Co najbardziej lubię robić w Tajlandii?

robić w Tajlandii
Swiątynia w Chang Mai, co lubię robić w Tajlandii
Świątynia w Chang Mai
Co lubię robić w Tajlandii, robić w Tajlandii
Postacie Buddy

Tajlandia to nowe smaki, wyraziste kolory, modlitwy dobiegające ze Świątyń i przyjaźni ludzie. To kraj,w którym podróżnik czuje się bezpiecznie. Łatwo się po nim przemieszcza, wszędzie można dotrzeć. Powolne podróżowanie i smakowanie, to coś co lubię robić w Tajlandii najbardziej.

Kolory.To jest pierwsze co rzuca się tu w oczy. Soczysta zieleń, jasne żółte słońce. Dzięki tej ferii barw wszystko wydaje się piękniejsze, bardziej żywe i weselsze. Niebieskie niebo i turkusowe morze, różowe taksówki i zielono-żółte tuk tuki, czerwone owoce rambutanu, żółte kapiące sokiem ananasy i mango, zielone morze palm na wzgórzach i złote dachy świątyń. 

Tajlandii tak naprawdę nie da się nie lubić. Każdy kto przyjeżdża od razu czuje pozytywny klimat. Tutaj nie można się  nudzić, na każdym kroku, w ulicznych biurach podróży można znaleźć mnóstwo ofert na wycieczki do każdego zakątka kraju.

robić w Tajlandii, Co lubię robić w Tajlandii
Ozdoby ofiarowane w Świątynni

Kraj często zwany „krainą uśmiechu”. Tajski uśmiech to już symboli i nawet jeśli nie zawsze jest szczery, to miłe uczucie widzieć go wszędzie dookoła. A radosne „Saładika„,witające od progu, każdego rozbroi😊

Co lubię robić w Tajlandii
wybrzeże wyspy Koh Yao Noi

Ale najbardziej lubię robić w Tajlandii…

 

Jeść:)

To przyznam się uwielbiam robić w Tajlandii, zwłaszcza na ulicy.Świeżo zrobione potrawy przygotowane na żywym ogniu smakują lepiej niż w restauracji. Różnorodność smaków i ich połączeń tak jak słodki z kwaśnym i ostrym rozbudzają apetyt. Owoce mają tu wyjątkowo słodki smak zwłaszcza mango i ananas. Nawet banany są  soczyste! nie mówiąc o świeżo wyciskanych sokach z ulicznego straganu, które smakują wprost genialnie.

Idąc  ulicą co krok można próbować coś innego. Soków, owoców, obranych już gotowych do jedzenia, lodów kokosowych czy wieczorem grilowanych owoców morza, ryb lub szaszłyków mięsnych.

Wszystko jest bardziej intensywne. Wszędzie czuje się zapachy. Najfajniej właśnie jadać na ulicy, przy małych plastikowych stolikach, gdzie za plecami na żywym ogniu gotują się potrawy. Jest czysto i schludnie. Często w restauracjach menu jest przedstawione w postaci zdjęć, więc łatwo dokonać wyboru dania. Zresztą zawsze można popatrzeć do garnka;).

Co lubię robić w Tajlandii
uliczny Pad Thai
Co lubię robić w Tajlandii
Uliczny stragan z owocami
Co lubię robić w Tajlandii
Smażone krewetki z warzywami

Warzywa zwykle podawane są  „al dente”,  w curry zanurzone  w mleku kokosowym (żółte, zielone i czerwone curry) z kropelką sosu rybnego, świeże i chrupiące. Wszędzie też króluje ryż. Do warzyw, w deserach a nawet w lodach. Sypki i pachnący jaśminem.

Moim faworytem są naleśniki bananowe, które zwykle pojawiają się  na ulicznych garkuchniach na kółkach wieczorową porą razem z flagowym Pad Thai. To najprostsze i najtańsze danie, które było tzw potrawą  dla ubogich ,stało się hitem wśród turystów.

Co lubię robić w Tajlandii, robić w Tajlandii
Pyszne smażone „banana pancake”

Chodzić na masaże 🙂

Idąc tajską ulicą często słyszymy nawoływania „masaaaaż”. To jedna z rzeczy, która mi się najbardziej kojarzy z Tajlandią . W dodatku dobrze kojarzy. Kiedy tylko mogę korzystam z masażu. Jest to trochę bolesne doświadczenie ale  w sumie bardzo przyjemne. Najbardziej lubię cały ten rytuał, spokój i cisze panujące w salonie, mycie nóg, kojący głos masażystki, zapach olejków. Strój w który się trzeba przebrać i ziołową herbatę, którą wypijam na koniec wizyty.

Każdy masaż jest inny, czasem mocniejszy czasem słabszy. Bywa nawet całkiem zabawnie, kiedy ciało jest wykręcane na wszystkie strony. Ale za to jaki efekt;) Dodatkowo masaż to jest coś co możemy robić w Tajlandii codziennie, zwłaszcza, że kosztuje naprawdę niewiele.

Mam w Bangkoku takie swoje ulubione miejsce  z masażami , nazywa się Green Garden i jest niedaleko Khao San Road. Trochę ukryte.Dookoła hałaśliwa ulica, a tam zawsze cisza i spokój.

Co lubię robić w Tajlandii
To jedna z figur, wcale jeszcze nie taka straszna;)

Odwiedzać świątynie

Ogromnie ciekawe jest obserwować rytuały religijne. Rozmodlony tłum składający ofiarę z kwiatów i jedzenia. Mantry wypowiadane przez mnichów siedzących w pozycji kwiatu lotosu. Lubię czasem usiąść w kąciku i poobserwować. Do świątyni może wejść każdy, pomodlić się,pomedytować czy choćby porozmawiać.

Duchowość to ważna kwestia w życiu Tajów, każdy mężczyzna powinien przynajmniej raz na  jakiś czas przyjąć szaty mnisie. Dotyczy to głównie młodych chłopców, którzy u boku mnichów uczą się samodzielności, dyscypliny i współpracy. Biedniejsze rodziny wysyłają swoje dzieci do klasztorów na edukację. Jest ona tam bezpłatna. Sama miałam okazję pracować w klasztorze buddyjskim jako nauczyciel angielskiego. Było to ciekawe doświadczenie, nauczanie i bycie częścią codziennego klasztornego życia.

Życie religijne w Tajlandii współistnieje ze świeckim, a osoby duchowne  to przewodnicy życiowi, bardzo poważani przez społeczeństwo.

Codziennie o wschodzie słońca mnisi udają się pieszo do miasteczka po pożywienie, w zmian za które ofiarują modlitwę. Każda ważna rodzinna decyzja zwykle jest z nimi konsultowana.

Co lubię robić w Tajlandii
Po poradę do Mnicha

Jeździć tuk tukiem!

Jest cudownie:) trochę bajkowo, bo kolorowo, głośno i szybko.Jazda nim to jak rajd po wesołym miasteczku. Często w środku gra głośna muzyka, świecą kolorowe lampy a kierowca potrafi wcisnąć się w każde miejsce. To też niedrogi środek komunikacji pod warunkiem że dobrze wynegocjuje się cenę.

Drugim moim ulubionym środkiem lokomocji jest skuter. Daje on poczucie wolności i niezależności, możemy  dotrzeć do każdego miejsca by obserwować codzienne życie, pokonać każdą drogę i  poczuć wiatr we włosach (nie zawsze dostaje się kask). Jest to też dość tania rozrywka i nie wymaga międzynarodowego prawa jazdy.

Ogólnie przemieszczanie się po Tajlandii to przygoda.W Bangkoku ciekawym środkiem lokomocji jest tramwaj wodny.Podróż nim to zawsze adrenalina. Trzeba wiedzieć, w który momencie wskoczyć a w którym wyskoczyć na znak gwizdka. Trzęsie, rzuca i opryskuje wodą ale w szybkim tempie i bez korków dociera się do celu.

 

 

Co lubię robić w Tajlandii
Skuterem wokół wyspy
Co lubię robić w Tajlandii
Tuk tuk
Co lubię robić w Tajlandii
Tramwaj wodny

Zakupy!

Uwielbiam  chodzić po straganach i oglądać  jedzenie, kwiaty  czy różne cudeńka rozłożone na ulicznych kramikach, a najbardziej kupować oryginalne  rękodzieło czy choćby ubrania.  Są kolorowe i niedrogie. Można w nich chodzić wszędzie. Każde zakupy to też niezła zabawa, której towarzyszy rytuał targowania.

Najlepsze moim zdaniem zakupy można zrobić  właśnie w Tajlandii w Chang Mai na nocnym Markecie. Można się tam obkupić ale też najeść a w przerwie obejrzeć pokaz Tajskiego Boksu.

W Bangkoku jak ktoś nie boi się wszechogarniającego hałasu płynącego z ulicznych barów, to polecam robić zakupy na Khao San Road . Tutaj jest po prostu wszystko:). Więcej na ten temat napisałam w artykule:http://www.everystep.pl/2017/05/zobaczyc-khao-san-road-w-bangkoku-i-nie-umrzec/

Co lubię robić w Tajlandii
Uliczny artysta sprzedający na bazarze w mieście nad rzeką  Kwai

Poznawać egzotyczną przyrodę

To mnie po raz pierwszy przyciągnęło do Tajlandii i też po to większość  turystów tutaj przyjeżdża. Żeby poznać dżungle, poleżeć na rajskiej plaży, „snorklować” wśród ryb. W Tajlandii jest ogromna ilość parków narodowych  w których znajdziemy mnóstwo atrakcji. Jednym z ciekawszych miejsc jest park  Khao Sok. Jezioro z bambusowymi domkami na palach w środku dżungli. Byłam tam na trekkingu w lesie deszczowym 10 lat temu i bardzo dobrze go wspominam, no może poza pijawkami które musiał mi wyciągać przewodnik z nogi. Wiem, że teraz to miejsce jest dość turystyczne, ale nadal piękne.

Kiedy jednak chcemy odpocząć od turystycznego gwaru najlepiej udać się na  północno wschodnią część kraju. To już trochę inna Tajlandia, bardziej dziewicza, żyjąca w swoim wolnym rytmem zatrzymanym w czasie.

Co lubię robić w Tajlandii
Widok na rzekę Kwai
Co lubię robić w Tajlandii
Na trekkingu koło Chang Mai

A więcej na temat podróżowania po Tajlandii znajdziecie w :http://www.everystep.pl/2017/05/zabierz-mame-podroz/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *